Kto przychodzi Ci do głowy, gdy słyszysz słowo „psychopata”? Kogo widzisz w myślach, gdy słyszysz „osobowość psychopatyczna”? Czy według Ciebie człowiek musi dopuścić się tak wielkiego zła jak Ted Bundy, aby móc go określić, jako psychopatę?
Jakie tajemnice skrywał Ted Bundy?
Ted Bundy był jednym z najkrwawszych seryjnych morderców w historii USA. W latach siedemdziesiątych ubiegłego wieku dopuścił się niezliczonej ilości morderstw. Zabił wiele młodych kobiet, zwykle przy użyciu tępego narzędzia, czasami przez uduszenie. Często wykorzystywał seksualnie swe ofiary, przed morderstwem i po morderstwie. Po ponad dekadzie usilnego wypierania się, w końcu przyznał się do ponad trzydziestu zabójstw jednak ich całkowita liczba jest nieznana. Został skazany na śmierć i stracony na krześle elektrycznym.
Choć Ted Bundy niewątpliwie należy do grona okrutnych psychopatów, to jednak faktem, o którym większość osób nie pomyśli jest to, że istnieje wielkie prawdopodobieństwo, że każda grupa społeczna, każda szkoła, każda firmy, czy organizacja ma w swoim gronie osobowość psychopatyczną. Choć Ted Bundy należy do najbardziej ekstremalnej, dramatycznej, nieobliczalnej wersji osobowości psychopatycznej, to jednak istniej wielu psychopatów, którzy nigdy nie dopuścili się tak okrutnych zbrodni…
Czy trudno rozpoznać psychopatę?
Psychopata, o którym piszę, bardzo różni się od seryjnego mordercy. Ten psychopata nigdy nie był w więzieniu, ani nigdy prawdopodobnie nie złamie prawa. Ten psychopata jest znacznie mniej oczywisty, ale za to bardziej powszechny, niż by się mogło wydawać.
Tajemnica, którą skrywa psychopata kryje się za charyzmą, urokiem, czarem osobistym, co jednocześnie tak bardzo przyciągają do niego ludzi. Tajemnica ukrywa się pod idealnym, aż wręcz perfekcyjnym płaszczem skrojonym z uśmiechu, śmiałości, towarzyskości, humoru, który psychopata nosi codziennie. Tymczasem skrywana tajemnica bardzo różni go od reszty ludzi.
To, co tak skrupulatnie ukrywane, jest nie widoczne dla osób, które mają z nim sporadyczne lub rzadkie kontakty, z wyjątkiem osób, które są mu najbliższe. Często partner, dzieci mogą to dostrzegać, ale w rzeczywistości tego nie rozumieją.
Pragnę dodatkowo podkreślić, że słowo „psychopata” nie jest przypisany do określonej płci. Psychopatą może być kobieta, jak i mężczyzna oraz osoba która nie identyfikuje się z żadną z wymienionych płci lub identyfikuje się z obiema, zaś brak odmiany tego słowa w tym wpisie wiążę się z tym, iż piszę o psychopacie jako o człowieku.
Co odróżnia psychopatę od innych ludzi?
Istnieje jedna główna cecha, istnieje jedna tajemnica, która odróżnia psychopatę od reszty ludzi i jest nią sumienie, a raczej jego brak. Krótko mówiąc – psychopata nie odczuwa poczucia winy. W tej kwestii jest wolny i może zrobić dosłownie wszystko. Wolność sprawia, że nigdy nie zapłaci wewnętrznym bólem, który tak często dosięga nas, gdy zrobi coś złego lub nieuprzejmego. Psychopata może powiedzieć, czy zrobić coś złego, niemiłego, obraźliwego i nie czuć z tego powodu żadnej skruchy.
Wraz z brakiem poczucia winy pojawia się głęboki brak empatii. Jedno jest pewne, dla psychopatów uczucia innych osób są bez znaczenia, równe zeru. A wszystko to, dlatego, że nie ma on zdolności, aby je poczuć.
W rzeczywistości psychopaci całkowicie inaczej postrzegają ludzkie relacje. Ich emocje działają zupełnie w innym systemie, który zwykle obraca się wokół sprawowania kontroli nad innymi. Psychopata będzie kierował się swoimi potrzebami, a nawet będzie w stanie obdarzyć Cię uczuciem, tylko po to, aby wciąż mieć „rękę na pulsie”. Użyje podstępnych sposobów, aby inni żyli według jego zasad, a jeśli to nie zadziała posunie się do bardziej drapieżnych środków. Może nawet się mścić i nękać…
Brak sumienia zwalnia psychopatę z jakichkolwiek ludzkich odruchów szacunku i zrozumienia. On akceptuje i rozumie tylko swoje potrzeby – wszystko inne jest tylko dodatkiem. Brak sumienia sprawia, że bywa bezwzględny, a nawet psychicznie nieobliczalny.
Warto wiedzieć jedno – psychopata nie popełnia błędów, jeśli takowy się pojawi, to na pewno przerzuci go na kogoś innego i o tym najlepiej wiedzą jego najbliżsi, którzy nie raz, a może nie dwa, muszą płacić za jego błędy zbyt wysokie rachunki. Życie z psychopatą jest niezwykle kosztowne dla ludzkiej psychiki.
Jaki jest psychopata wobec swoich dzieci?
Psychopata emocjonalnie szkodzi innych ludziom, w tym wielokrotnie własnym dzieciom. Często robi to celowo.
Psychopatyczny rodzic po wyrządzeniu krzywdy swojemu dziecku zachowuje się tak, jakby nigdy się nic nie wydarzyło i oczekuje od pokrzywdzonego tej samej postawy. Tak, więc jeśli psychopatyczny rodzic wyzwie swoje dziecko od idiotów to zachowa się tak, jakby nigdy nic nie powiedział.
Kłamie, przekręca prawdę, a przede wszystkim gra sytuacją, jak tylko mu wygodnie. Jeśli zrobi coś źle to na pewno się do tego nie przyzna i wszystko zrzuci na swoje dziecko. Psychopata nigdy nie bierze odpowiedzialności za swoje postępowanie – winny jest Staś i jego ruchliwość, winna jest Zosia i rozkojarzenie… Swobodnie manipuluje swoimi najbliższymi, aby przed innymi osobami być idealnym człowiekiem.
Jak postępowanie psychopaty wpływa na dziecięca psychikę?
Jako małe dzieci nie jesteśmy w stanie przedefiniować tego, co nas spotyka, jak bardzo jesteśmy wykorzystywani przez rodziców. Jesteśmy zbyt mali, zbyt słabi, aby zrozumieć obciążenia psychiczne, których doświadczamy. Natomiast w każdym dziecku jest wrodzona potrzeba bycia kochanym, bez względu na to, jaki rodzic jest, dziecko chce i zrobi wszystko by być kochanym. Często nawet będzie bronić psychopatycznego rodzica mówiąc do siebie: „Tatuś na pewno tak nie myśli”, „Mamusia się tak zachowuje, bo jest zmęczona”, itp. Dzieci bronią swoich rodziców, aby same mogły w jakiś sposób wyjść obronnie z poczucia krzywdy, którego doświadczają. Jednak wszystko zmienia się w dorosłym życiu, gdy odchodzą z domu rodzinnego i nagle zderzają się z okrutną prawdą. Na początku pojawia się wyparcie, obawa, że samemu człowiek nie poradzi sobie z prawdą. Choć może to chwilowo uspokoić, jednak na dłuższą metę jest to zbyt szkodliwe.
Udawanie i wypieranie jest pewnego rodzaju przyzwoleniem na noszenie ciężaru winy psychopatycznego rodzica. Dźwigamy jego postępki i wewnętrznie katujemy się tym, że tak musi być. Jednak tak nie musi być – nikt z nas nie ma prawa dusić się poczuciem winny innej osoby, nikt z nas nie ma prawa katować się od środka tym, czego nie zrobił.
Jak poradzić sobie z dziecięcą traumą?
Każde dziecko psychopaty musi na początek uznać i tym samym zaakceptować fakt, że jego rodzic przejawia cechy psychopatycznej osobowości. Musi zrozumieć jego postawę i tym samym pozwolić sobie na zrozumienie, czym jest brak poczucia winy.
Następny krok, choć bardzo trudny, dotyczy przyznania się samemu przed sobą, ile razy ponosiło się kary za winy psychopatycznego rodzica i jak wiele kar ponosi się do tej pory. Choć jest to bardzo bolesny bilans, ale właśnie na jego podstawie dorosłe dziecko psychopaty będzie w stanie podjąć kolejne kroki.
Kolejne kroki, które powinno się podjąć to: ograniczenie zaufania, prawdomówność, praca nad własną samooceną, stanowczość, praktykowanie asertywności, a w dalszej kolejności ograniczenie kontaktów do minimum lub całkowite zerwanie relacji.
Pamiętaj, psychopata nie ma sumienia i na pewno się nie zmartwi, że jego dziecko zerwało z nim kontakt. Bywa i tak, że gdy dorosłe dziecko zaczyna się „buntować” to często staje się zbędnym balastem, którego porzucenie jest dla psychopatycznego rodzica wybawieniem.
Temat tak „bliskich relacji” z toksycznymi osobowościami nigdy nie jest łatwy. Jednak musisz pamiętać, że nikt z nas nie ma prawa cierpieć i żyć przeszłością w teraźniejszości. Pewne więzy należy przerwać, aby móc uwolnić swoje szczęście w teraźniejszości. Zapamiętaj, Twoje życie jest najważniejsze, zadbaj o nie!!!






