Organizm każdego człowieka jest zaprogramowany na to, by radzić sobie z występującymi zagrożeniami. Jest to pierwotna funkcja ludzkiego organizmu. Rozpoznając zagrożenie przygotowuje się do walki, bądź ucieczki. Jest to naturalna reakcja, pozwalająca błyskawicznie zareagować na zagrożenie.Zagrożenie jest motorem napędowym bodźców stresogennych występujących w wyniku niebezpiecznej sytuacji.
Stres, który dotąd kojarzony ze złym samopoczuciem, niepokojem, lękiem odkrywa przed nami swoje drugie oblicze – to bardziej pozytywne.
Czy stres jest potrzebny?
Tak jak to zostało opisane powyżej, jest on nam potrzebny, aby zachować odpowiednią czujność oraz wykazać się natychmiastową reakcją obronną. Jego główną funkcją jest ochronna naszego życia.
Stres wymaga od nas czegoś więcej, niż tylko pielęgnowania w sobie przykrych emocji. Stres oczekuje od nas o wiele więcej… On wyraźnie komunikuje, a nawet oczekuje, aby wykazać się pełną odpowiedzialnością za swoje życie i zawalczyć o swoje bezpieczeństwo.
Większości z nas stres kojarzy się negatywnie, jednak warto uwagę na fakt, iż wyróżniamy:
- dystres, czyli zły stres, niebezpieczny dla zdrowia oraz życia, zwłaszcza przy dużym nasileniu i częstotliwości jego trwania,
- eustres, czyli dobry stres prowadzący do odpowiedniego działania bez jakichkolwiek skutków negatywnych.
Czym jest „zły stres”?
W sytuacji gdy mamy do czynienia z biernością w stosunku do stresu mówimy o „złym stresie”, który przynosi paraliż, niemoc, cierpienie i ból. Bierność to osłupienie i trwanie w zagrożeniu.
Zagrożenie opisywane jako jeden element stresowy często składa się z pojedynczych stresorów, który utrzymuje nasz organizm w stanie silnego pobudzenia. Jeśli natychmiast nie zareagujemy może pojawić się stres długotrwały. A jeśli nie stworzymy odpowiednich warunków do regeneracji, tj. uspokojenia i wyciszenia możemy wywołać u siebie stres chroniczny. Należy pamiętać, że zamartwianie i stanie w miejscu nie rozwiąże sytuacji – tu i teraz jest potrzebne Twoje działanie. Koncentracja na negatywnych uczuciach, lęku, niepokoju i obawie nie służą skutecznej walce z przeciwnościami.

Kiedy stres jest dobry?
Natomiast gdy zachowamy naszą pierwotną funkcję możemy mówić o „dobrym stresie”, który pozwala nam na wyrwanie się ze szpon niebezpieczeństwa. „Dobry stres” działa na nas motywująco i konstruktywnie. Konstruktywne działanie stresu prowadzi do pozytywnych zmian – szukamy wyjścia z impasu i dążymy do ochrony własnego szczęścia.
Co należy zrobić, aby stres stał się konstruktywny?
Przede wszystkim należy rozpoznać źródło stresu, by móc zareagować. Jeśli zachowamy świadomość sytuacji i już na samym początku podejmiemy odpowiednie kroki niwelujące, możemy być pewni, że nasz organizm będzie gotów do walki, a nawet ucieczki.
„Dobry stres” podniesie poziom energii, umożliwi koncentrację, oraz stanie się bodźcem do podejmowania decyzji. Odszukanie w sobie mocy „dobrego stresu” daje nowe możliwości – daje nam poczucie zwycięscy…
Jak powiedział Martin Luther King: Miarą człowieka nie jest zachowanie w chwilach spokoju, lecz to, co czyni, gdy nadchodzi czas próby… Czas próby to zmierzenie się z zagrożeniem i odszukanie w sobie pozytywnej strony zaistniałego stresu…
Pamiętaj stres nie jest problemem w okresie spokoju. Gdy pojawiają się wyzwania należy się z nimi zmierzyć – zmobilizuj swoje ciało, umysł oraz duszę, by zawalczyć o sukces.
Stres jest częścią życia każdego z nas – osobiście nie znam osoby, która by go nie doświadczyła. Dostrzegaj, analizuj – a przede wszystkim działaj…
A jak Ty radzisz sobie z tym „złym” stresem?






