psychologia.zycia@onet.pl

Czego szukasz?

PSYCHOLOGIA ŚWIADOMOŚCI

Nie bądź więźniem cudzych oczekiwań, bo nigdy nie zaznasz spokoju!

5 min czytania

Agnieszka Zblewska · Psychology of Life

Jakiś czas temu napisałam artykuł o tym, w jak pomagać, ale nie dać się wykorzystywać. Pozostając wciąż w tym temacie postanowiłam przygotować kolejny wpis o tym, jak często nieświadomie wplątujemy się w sidła toksycznej, dozgonnej wdzięczności. Dlatego dzisiaj nie tylko będzie o tym, w jaki sposób wykaraskać się z więzów cudzych oczekiwań, ale także o tym, w jaki sposób samemu sobie nie narzucać tego typu powinności…

Wsłuchując się w potrzeby moich Klientów niejednokrotnie dostrzegam, jak bardzo destrukcyjnymi przekonaniami kierujemy się w życiu. Jak bardzo sami siebie zmuszamy do pewnych rzeczy, choć nie musimy tego robić, a robimy „bo wypada”, bo „tak należy robić”, bo „tak postępują inni”, bo „ufamy, że ktoś wobec nas też by tak postąpił”… A zapewniam, że na świecie istnieje bardzo dużo osób, które to wykorzystają. Użyją naszych przekonań do swoich celów.

Toksyczne osoby oczekują zawsze więcej i jeszcze więcej. Zanim jednak będą tego żądać, najpierw same postarają się, abyś to Ty poczuł/a się wobec nich dozgonnie wdzięczny/a. Ochoczo pomogą i nigdy nie pozwolą Ci o tym zapomnieć. Co rusz będą  przypominać, jak wiele musieli poświęcić, aby Ci pomóc. Jak wiele kosztowało ich to wysiłku. A wszystko to uczynili tak po prostu z dobroci serca… Będą grać Twoimi uczuciami, aż po pewnym czasie sam/a zaczniesz biegać jak służący/a wokół ich tyłka, aby tylko w minimalnym stopniu odpracować ich poświęcenia. Przykro mi to stwierdzić, ale właśnie na tym im zależy – na Twojej dozgonnej wdzięczności.

A ja pytam, czym jest dozgonność? Co ona robi z nami, gdy lądujemy w sidłach toksycznych osób?

Prawda jest taka, że nasze relacje mniej lub bardziej opierają się na niepisanej umowie handlowej. Wymienimy się uczynkami i jest to bardzo naturalne zachowanie budujące więzi. Jednak tak, jak wspomniałam powyżej, niekiedy zamiast więzi powstaje więzienie. Destrukcyjne osoby ze względu na deficyt empatii zawsze będą oczekiwać, a nawet żądają więcej niż same z siebie dają. Jednak tylko od nas samych zależy, czy pozwolimy uwięzić się w nakazach i oczekiwaniach innych osób.

Bywają takie uczynki, które sprawiają, że powstaje w nas przekonanie, że bez pomocy nie dalibyśmy rady, że bez wsparcia drugiej osoby nigdy nam by się nie udało. Zapewne są takie sytuacje i zdarzają się one w naszym życiu wielokrotnie, jednak to, że ktoś komuś pomógł nie może sprawić, że teraz my staniemy się jego parobkami. Na to nie ma zgody.

Uczynki ciężko jest wycenić. Coś co dla mnie jest nieosiągalne, dla Ciebie może być drobnostką, zaś coś co dla mnie jest łatwą sprawą dla Ciebie może być w danym momencie nie do zdobycia. Trudno jest zatem oszacować coś co nigdy nie miało ceny, ani jej nigdy nie będzie mieć. Jednak ta zawiłość nigdy nie powinna zmuszać nas do wiecznego poświęcenia. Oczywiście możemy mówić o dozgonnej wdzięczności, a nawet w myślach polecać naszego wybawcę Bogu, ale nigdy nie powinniśmy nadwyrężać siebie próbując spłacić swój „dług”. Bo prawda jest taka, że „długu” nigdy nie spłacisz, jeśli swoje uczynki wobec osoby, która Ci wcześniej pomogła będziesz postrzegać jako coś niewielkiego. Jeśli będziesz uważać, że to co robisz i tak nie ma takiej wartości, jak ofiarowana Ci wcześniej pomoc. A zapewniam – Twoje „dziękuję” wypowiedziane prosto z serca jest bezcenne.

A co najważniejsze, w zdrowych relacjach nie ma „długów”, dlatego nie wyceniaj siebie. Nie jesteś produktem w sklepie. Twoje życie nie jest w promocji. Twoje życie jest bezcenne. Twoja dobroć jest unikalna – jedyna w swoim rodzaju. I nigdy nie zapominaj, że osoby, które używają wobec Ciebie tego typu słów: „Rozumiem, że jesteś zajęty, ale mam nadzieję, że nie zapomniałeś o tym, jak wiele razy ja Ci pomogłem” nie liczą się z Twoimi potrzebami. Dla tych osób Twoje życie nie ma znaczenia. W ich głowach góruje przekonanie, że nawet za użyczenie szklanki cukru mogą od Ciebie żądać wszystkiego.


 „Nie można pomagać komuś po coś. Pomaga się z potrzeby serca i tak naprawdę zawsze robi się to dla siebie”. ~ Anna Dymna


Pomagać owszem, ale pozwolić wmówić sobie, że musimy być dozgonnie wdzięczni jest wielkim błędem, który prowadzi do komnaty wiecznego przygnębienia. Pomagaj, ale nigdy nie pozwól aby Cię wykorzystywano. A co najważniejsze pozbądź się toksycznego przekonania, że musisz nieustannie pomagać i spełniać czyjeś oczekiwania, bo ktoś zrobił coś „wielkiego” dla Ciebie.

Jak sobie odpuścić?

Zatem, jeśli chcesz, jeśli czujesz taką potrzebę, aby komuś się odwdzięczyć, to uczyń to. Jednak nigdy w tym wszystkim nie zapominaj o sobie i swoich potrzebach, bo w pewnym momencie Twoja energia do życia ulegnie wyczerpaniu.

W wielkim skrócie – w każdej sferze naszego życia potrzebujemy granic. Jeśli coś wymyka się z pod kontroli, gdy zapala się czerwona lampka powinniśmy czym prędzej spojrzeć na własne życia z perspektywy obserwatora. A co najważniejsze – zapytać się siebie, co takiego się dzieje, że czuję się tak jak się czuję i co mogę zrobić, aby poczuć się lepiej. Inaczej ujmując, każdy z nas ma prawo przewartościować pewne sprawy w swoim życiu, aby nie doprowadzić do całkowitego wyczerpania.


Na sam koniec, jak zwykle zapytam – jak Ty postrzegasz „dozgonną wdzięczność”? Co sądzisz na temat odwdzięczania się, które nie ma swojego końca? Czekam na Twoje przemyślenia w komentarzu poniżej.

Dziękuję za wspólną chwilęOdkryj kolejne tematy
Psychology of Life · sklep

Twój koszyk

Coś dobrego
dla siebie

Twój koszyk jest jeszcze pusty. Odkryj książki i e-booki Agnieszki Zblewskiej.

Odkryj publikacje