Asertywność to nie tylko sztuka, ale również rzemiosło, które powinno być przez nas szlifowane i dopracowywane. Nie każdy jest w stanie powiedzieć „nie” – nie każdy jest w stanie wdrożyć od tak w życie asertywny program i trwać przy nim.
Co wymaga od nas asertywne zachowanie?
Asertywność wymaga od nas wiele i jeszcze więcej. Asertywność pragnie naszej uważności i skupienia. Jest przyjacielem o którym nigdy nie wolno nam zapomnieć. Jeśli zależy Ci na owej przyjaźni – musisz o nią dbać…
Tak, jak współistnienie wymaga od Ciebie zachowań asertywnych, tak również Twój wewnętrzny świat, takowych działań pożąda. Odpowiedz szczerze:
- Jak często Twój wewnętrzny głos przekonał Cię abyś uległ/a?
- Jak często bijesz się z myślami …to już ostatni raz… ?
- Jak często mówisz sobie …od jutra…?
Jutro przesuwa się wciąż na następny dzień. Tak, jakby w ogóle miał nie nadejść. Osoby, które postanowiły zmienić coś w swoim życiu, a nie mają w sobie wewnętrznej asertywności wiedzą to najlepiej.
Od czego zacząć naukę asertywności?
Pamiętaj, że jeśli chcesz coś zmienić, musisz zacząć od siebie. Jeśli nie będziesz potrafił/a powiedzieć sobie „nie”, to na pewno nie powiesz „nie” innym.
Jeśli próbujesz zadowolić innych, wykonując to, czego nie chcesz robić, w końcu poczujesz urazę wobec tych osób, jak również rozczarowanie w sobie i z siebie. Zależności gonią zależności, a świat tak bardzo złożony jest. Choć czasem przeraża nas swą enigmatycznością, to i tak warto zacząć od jednego małego kroczku. Kolejne będą już łatwiejsze.
Nie zawsze trzeba mówić „nie”, ale warto zaznajomić się z tym słowem, gdy próbujesz coś zmienić w sobie. Jeśli pragniesz wyjść ze szkodliwych nawyków musisz być silny/a, w szczególności w sytuacjach, które teraz określasz jako destrukcyjne.
Pamiętaj – powrót do starych przyzwyczajeń bywa czasem niezauważalny, jeśli nie zachowasz czujności Twoja wewnętrzna asertywność runie w niepamięć.
Postanowienie zmiany wymaga jednego słowa – słowa „nie”… Ten kto spróbował na pewno przyzna mi rację, że jest to jedno z trudniejszych słów. Jest nam go ciężko użyć, gdy otoczenie zachęca do „grzechu”, a wewnętrzny głos popycha ku słabości.
Jak asertywnie odmawiać?
Często bywa, że samo „nie” jest zbyt słabe i mało znaczące – dlatego też warto dorzucić do niego kilka dodatkowych wyrazów i używać, gdy tylko będziesz mieć sposobność, aby przećwiczyć swoją asertywność:
- Przykro mi nie mogę,
- Nie teraz,
- Nie mogę tego zrobić,
- Wolałbym/ wolałabym nie,
- Nie podoba mi się ten pomysł,
- Nie dziękuję – może następnym razem,
- Muszę to przemyśleć,
- Czy możemy odłożyć to na później,
- Nie wiem, czy mogę to zrobić, ale dam Ci znać,
- Nie jestem w stanie tego zrobić,
- Nie mogę działać sprzecznie z własnymi postanowieniami,
- Taka była moja decyzja – nie mogę teraz pod wpływem chwili jej zmienić,
- Jestem pewien/ pewna swego postępowania – nie mogę i nie chcę,
- Nie jesteś w stanie przebić mojego „nie”.
Warto przećwiczyć owe sformułowania, zanim pojawi się drażliwa sytuacja. Warto wzbogacić swój asertywny słownik – ucząc się własnych asertywnych stwierdzeń. Przygotowanie to podstawa. Działanie w oparciu o przygotowanie to przewaga. Asertywny nawyk to zwycięstwo…
Zapamiętaj – nie krzywdzisz nikogo mówiąc „nie” …. Robisz coś pozytywnego dla siebie. Asertywność czeka na Ciebie – zawalcz o siebie !!!
W jaki Ty sposób odmawiasz? Co u Ciebie najbardziej się sprawdza?






