psychologia.zycia@onet.pl

Czego szukasz?

My Lifestyle

Terapeutka, czyli kilka słów o poruszającym thrillerze psychologicznym…

4 min czytania

Agnieszka Zblewska · Psychology of Life

Książki to część mojej codzienności. Nie wyobrażam sobie życia bez nich. Dlatego na długo wyczekiwany urlop zabrałam ze sobą kilka polecanych publikacji. Jedną z nich była „Terapeutka” autorstwa Bev Thomas.

Zanim jednak przejdę do tego, dlaczego warto przeczytać wspomnianą książkę, to już teraz zaznaczę, że nie żałuję żadnej minuty, którą poświęciłam na czytanie tak bardzo wciągającego thrillera psychologicznego. Tak więc, dzisiejszy wpis będzie nie tylko mroczny, ale przede wszystkim bardzo tajemniczy.

Do zabrania ze sobą „Terapeutki” na włoski urlop zachęciły mnie opinie o samej autorce. Bowiem Bev Thomas jest psychologiem klinicznym z 25 letnim doświadczeniem w pracy z pacjentem po traumatycznych przeżyciach. Angielskie portale internetowe przepełnione są pozytywnymi opiniami o autorce. Uznałam, że na pewno mnie nie zawiedzie. Nie myliłam się. Bev Thomas sprawiła, że z każdą sekundą coraz bardziej integrowałam się z główną bohaterką. Emocje, którymi żyła stawały się częścią mnie. Przyznaję, niejednokrotnie musiałam zrobić sobie małą przerwę na wyciszenie, choć moja dusza pragnęła więcej i więcej…

„Terapeutka” to książka która zabiera swojego czytelnika w świat wypełniony łzami, smutkiem i niekiedy bardzo porywczymi emocjami. Nie tylko pozwala odczuć, czym jest trauma, ale nade wszystko przedstawia złożoność relacji terapeutka- pacjent. A co najważniejsze obrazuje i podkreśla, że każdy specjalista od zdrowia psychicznego nie jest kimś nadludzkim. Każdy psycholog, psychoterapeuta, czy terapeuta to człowiek z krwi i kości – mający swoje problemy.

TERAPEUTKA Bev Thomas 2

A teraz w kilku słowach o głównej bohaterce…

Główną bohaterką wspomnianej książki jest jedna z najlepszych terapeutek w Londynie – Ruth Harland. Pomimo tego, że jest ona jednym z lepszych specjalistów w pracy z pacjentem po traumie, to też jest ona tylko człowiekiem, który mierzy się z własnymi przeciwnościami losu. Każdego dnia nie tylko stara się w sposób profesjonalny całkowicie poświęcić pracy, ale także próbuje kawałek po kawałku poukładać swoje wewnętrzne życie.  Na swojej duszy dźwiga wielki ciężar – zaginiecie siedemnastoletniego syna, trudne relacje z córką i rozpad małżeństwa. Jej teraźniejszość wypełniona jest nie tylko pracą, ale przede wszystkim ucieczką. Ruth ucieka w pracę a po pracy w samotność, choć sprawia ona jej wiele bólu. Każdego dnia walczy, jednak z trudem patrzy w przyszłość. Dodatkowo jej bolesna codzienność komplikuje się jeszcze bardziej, gdy na terapię przybywa pacjent bardzo przypominający jej syna. W tym momencie granice między profesjonalnością terapeutki a jej osobistą traumą zaczynają się zacierać, co niesie ze sobą katastroficzne konsekwencje. Zagubienie przynosi Ruth jeszcze większy ból. Choć nie chcę zdradzić jak zakończy się książka, to tylko dodam, że na pewno nie będziesz żałować ani jednej sekundy spędzonej nad jej treścią. Ogromnie polecam!

TERAPEUTKA Bev Thomas 3

 

Dodam jeszcze, że „Terapeutka” to dwadzieścia sześć różnych rozdziałów z życia głównej bohaterki. To droga przedstawiająca działania terapeutyczne – zanurzanie się w świat bardzo intymny i niezwykle złożony, jakim jest ludzka psychika. Znajdziemy w niej dyskusje na temat przeniesienia i przeciwprzeniesienia oraz odniesienia do Melanie Klein i Donalda Winnicott , którzy jako pierwsi przedstawili ideę „wystarczająco dobrej matki”. Dowiemy się także, jak wygląda pokonywanie skorupy ochronnej pacjentów i integrowanie się z ich uczuciami.

Książka obrazuje plusy i minusy tak bardzo odpowiedzialnego zawodu, jak i jest formą odpowiedzi na pytanie, gdzie leżą granice w terapii… To również podróż w poszukiwaniu odpowiedzi na temat tego, czym jest dobre macierzyństwo. Co warto zrobić, gdy dziecko mierzy się z wewnętrznymi problemami? Jak nie ingerować w życie dzieci?

Krótko ujmując, książka Bev Thomas to nie tylko pełen emocjonalności dramat, ale nade wszystko porywająca lektura. W ramach zakończenia chciałam bardzo podziękować autorce za jej talent i to w jaki sposób przenosi czytelnika w świat głównej bohaterki. Wielki szacunek dla Bev Thomas za tak wielkie dzieło jakim jest „Terapeutka”.


Oczywiście, jak zawsze – czekam na Twoje refleksje w komentarzu poniżej. Gdy będziesz już po lekturze wspomnianej książki, proszę daj znać, jakie emocje towarzyszyły Ci podczas czytania i co dodałbyś/dodałabyś do powyższej recenzji.

 

Dziękuję za wspólną chwilęOdkryj kolejne tematy
Psychology of Life · sklep

Twój koszyk

Coś dobrego
dla siebie

Twój koszyk jest jeszcze pusty. Odkryj książki i e-booki Agnieszki Zblewskiej.

Odkryj publikacje