psychologia.zycia@onet.pl

Czego szukasz?

PSYCHOLOGIA MIŁOŚCI

SAMOTNOŚĆ WE DWOJE – jak zapobiec samotności w związku?

5 min czytania

dawid · Psychology of Life

Jako istoty stadne pragniemy i potrzebujemy drugiego człowieka. Pragniemy kochać i być kochanymi. Przechodząc przez pierwszą fazę bliskiej relacji zauroczeni nie dostrzegamy tego, co niewłaściwe, a wręcz niestosowne. Z każdym dniem angażujemy się jeszcze bardziej, obiecując sobie jednocześnie miłość, wierność i dozgonność… Upływa czas – emocje opadają. Faza zauroczenia odpływa w dal, a nam ukazują się rzeczy, przyzwyczajenia partnera, o których wcześniej nie było widać, lub po prostu świadomość je wypierała…

Jednak to, co wcześniej omijane, a może niezauważone może zacząć mega przerażać. Zastanawiamy się:

Kim jest naprawdę człowiek, z którym się związaliśmy? Czy on/a musi się tak zachowywać? Jak wymóc na nim/niej inne zachowanie? Jak przedstawić mu/jej swoje oczekiwania? Czy nadal go/ją kocham…

Te i wiele innych pytań pojawia się praktycznie w co drugim związku. Dotąd zakochani, a teraz pochłonięci obowiązkami partnerzy zaczynają zapominać o sobie. A temu wszystkiemu wtórują wszelkie negatywne emocje przyniesione z pracy do domu. Można śmiało powiedzieć, że związek działa jak piorunochron. Wyładowujemy się na siebie na wzajem…

Czy można czuć samotność będąc w związku?

Codzienność wypełniona dwojgiem bliskich sobie osób, a jakby „życie obok siebie”. Przyglądamy się sobie – znamy się, a jakby nagle nie poznajemy… Zauroczenie odpłynęło, miłość jakby wciąż była, ale brakuje tej iskierki. Rozmowa, dotyk, pocałunek już to nie to, nawet kłótnia nic nie zmieni. Rozmowa – a po co? Trwamy w zobojętnieniu i pogłębiamy samotność we dwoje.

Życie w związku przepełnia obojętność. Nic się nie chce – nawet w zmianie nie dostrzega się sensu i potencjału. Samotność we dwoje to tolerowanie i przyzwolenie na tego typu stan, choć czasem przez głowę przechodzą myśli …może warto byłoby jednak coś zmienić – dodać związkowi pikanterii… ale niestety na tym się kończy. Gdzieś w środku pragniemy zmiany, ale obojętność postawiła swe granice i nie chce nikogo przez nie przepuścić.

Wracając do pytania – czy można czuć samotność będąc w związku? Oczywiście, że TAK, a raczej z wielkim smutkiem muszę powiedzieć, że TAK. Osoby, które przestały opiekować się „miłością”, tak jak napisałam powyżej wkraczają w obojętność. Ich miłość zostaje wyparta poprzez obojętność. Osoby, które przestały patrzeć na swojego partnera, tak jakby widziałyby go pierwszy raz same siebie narażają na zapomnienie… 🙁

samotnosc

Jak odbudować związek? Jak przestać odczuwać samotność będąc w związku?

By odmienić owy stan musimy przede wszystkim go dostrzec. Wprost powiedzieć: „Tak to dotyczy nas…” Przyznanie się samemu przed sobą do zaistniałej sytuacji jest jednocześnie akceptacją prawdy. Uciekając nie jesteśmy w stanie podjąć odpowiednich kroków. Zmiana nie musi być jednostronna – może wystarczy dać do przeczytania partnerowi ten artykuł i poprosić o komentarz. Jeśli Ty zauważyłeś/aś „problem obojętności” to jest duże prawdopodobieństwo, że i on/a go również dostrzega. Zachęcam do małej prowokacji 🙂

A teraz podejmijcie 100 dniowe wyzwanie – zawalczcie o siebie… (i tutaj piszę już w liczbie mnogiej, bo mam takie małe przeczucie, że razem przeczytacie te słowa 🙂 )

Przez 100 dni macie być bliżej siebie, niż kiedykolwiek, i to tak dosłownie. Znacie siebie tak dobrze, jak nikt inny – wiecie, co sprawia partnerowi przyjemność, co lubi robić najbardziej, a co wywołuje w nim złość, czy przygnębienie. Przedyskutujecie wszystkie te „rzeczy”, które Was uszczęśliwiają. Rozmowa to podstawa – wsłuchaj się w każde słowo swojego ukochanego/ukochanej. Słowa niech otoczą Waszą przestrzeń – niech ją wypełnią. Skup się, gdy on/a będzie opowiadać o swoich zainteresowaniach. A może dokonaj małej transformacji 🙂  i stań się nią/nim. Zacznij odczuwać każdą jego/jej. Śmiało przejmij jego/ jej uczucia. Bez oceniania i podważania po prostu je zaakceptuj. To działanie zaszczepi nową formę zaangażowania. W ten sposób staniesz się dla partnera najlepszym przyjacielem. A jak wiadomo przyjaźń jest największym pożądanym stanem w związku. Tego typu odczucie przyjaźni zacznie potęgować kolejne kroki poprawy Waszej relacji…

Masz przed sobą 100 dni – każdy dzień ma być inny i to dosłownie. Od dzisiaj codzienność ma być wypełniona nowymi pomysłami – wspólna kąpiel, masaż, randka, kino, teatr… Nigdy nie wolno Wam zapomnieć o bliskości – intymna bliskość jest bardzo ważna. Pokuście się o nowe sposoby urozmaicenia i tej strefy. Porwij swoją żonę – dosłownie… mały domek daleko za miastem… Zacznij ubiegać się o względy męża – flirtuj… A może szaleństwo z lat młodzieńczych – sex w nowych miejscach…Kreatywność to podstawa !!!

Przyjmij te propozycje i inne – wszystko jest dla ludzi, dopóki nie przekracza bariery godności. Stwórzcie swoją własną listę – listę 100 nowych propozycji zaangażowania. Pamiętajcie – rozmowa i bliskość to podstawa… Jeśli te dwie czynności opanujecie do perfekcji to pozostałe „szalone nowinki” przyjdą z łatwością. Nie liczy się metryka, ale Wasze podejście do tego, co jest impulsem do zmiany…

Jeśli w tym momencie nie zauważasz sensu przedstawionego planu działania, to warto pomyśleć o podjęciu terapii małżeńskiej. Wiele par na skraju małżeństwa dzięki niej odzyskało swoją miłość… Może i Wy jej potrzebujecie…

Przedstawiony artykuł nie musi Ci się podobać, ale najważniejsze jest to by skłonił Cię do refleksji. Zastanów się przez chwilę nad swoim życiem, nad swoją samotnością i obojętnością – może warto by coś zmienić? Istnieje wiele sposobów, by zażegnać kryzys i ożywić związek. Macie przed sobą jeszcze tyle świetnych lat! Nie zmarnujcie tego! Podejmijcie próbę…


A w jaki sposób Ty zapobiegasz samotności? 

Dziękuję za wspólną chwilęOdkryj kolejne tematy
Psychology of Life · sklep

Twój koszyk

Coś dobrego
dla siebie

Twój koszyk jest jeszcze pusty. Odkryj książki i e-booki Agnieszki Zblewskiej.

Odkryj publikacje