psychologia.zycia@onet.pl

Czego szukasz?

PSYCHOLOGIA ZABURZEŃ

SOCJOPATA a PSYCHOPATA, czyli jak ich odróżnić?

7 min czytania

Agnieszka Zblewska · Psychology of Life

Czy zdarzyło Ci się kiedyś czuć, że coś jest nie tak – choć nie potrafiłeś/aś tego nazwać? Czy miałeś/aś wrażenie, że ktoś mówi piękne słowa, ale w jego obecności Twoje ciało napina się ze strachu? Czy zauważyłeś/aś, że przy pewnych osobach nie możesz oddychać swobodnie – jakbyś stale chodził/a na palcach? Rozpoznanie niebezpiecznej osobowości bywa wyzwaniem. Zwłaszcza gdy mamy do czynienia z kimś, kto doskonale zna sztukę maskowania. Bywa, że urok osobisty, elokwencja czy uśmiech stają się parawanem dla chłodu, wyrachowania i bezwzględności. Nawet doświadczeni specjaliści muszą zachować czujność, bo to, co na pierwszy rzut oka wydaje się przyjazne, może mieć drugie – dużo mroczniejsze – oblicze. Właśnie dlatego tak ważne jest, aby nauczyć się słuchać nie tylko tego, co ktoś mówi, ale też tego, co czujesz w jego obecności…

Pomyśl teraz o sobie i odpowiedz szczerze:

  • Jakim jesteś typem osobowości?

Czy potrafisz bez wahania opisać, kim jesteś – w relacjach, w emocjach, w reakcjach?
Czy czujesz, że jesteś taki sam w każdej sytuacji, czy może – w zależności od okoliczności – zmieniasz się jak kameleon?

Pytanie o typ osobowości nie należy do łatwych. Wymaga uważnego przyjrzenia się sobie – swoim potrzebom, reakcjom, mechanizmom obronnym. Bywa, że jedna część nas dominuje, a czasem trudno jednoznacznie wskazać, jaki wzorzec jest dla nas typowy. Dlatego właśnie rozpoznanie osobowości – nie tylko swojej, ale i drugiego człowieka – bywa tak wymagające.

Osobowość, która bywa niebezpieczna dla relacji, nie zawsze rzuca się w oczy. Zdarza się, że to ktoś uśmiechnięty, czarujący, pomocny – a jednak noszący w sobie połączenie cech różnych wzorców funkcjonowania, które w relacjach mogą działać destrukcyjnie. I to właśnie ta złożoność sprawia, że tak trudno ją rozpoznać.

Niektórzy ludzie przejawiają cechy, które określa się w psychologii jako związane z tendencją do manipulacji, braku empatii czy chłodu emocjonalnego. Bywa, że te cechy współwystępują i tworzą obraz osoby, która potrafi wzbudzać zaufanie, a jednocześnie – niezauważalnie – osłabiać granice innych, rozgrywać, dominować.

Często mówimy zamiennie o różnych typach zachowań, jednak współczesna psychologia coraz mocniej podkreśla, że warto rozróżniać niuanse. Bo to właśnie te różnice mają wpływ na to, jak taka osoba funkcjonuje w relacjach, jak buduje iluzję bliskości i jak – krok po kroku – potrafi osłabiać poczucie tożsamości u drugiego człowieka.

Co łączy psychopatę z socjopatą? Co łączy człowieka z osobowością psychopatyczną i tego, który wykazuje się cechami socjopatycznymi?

Jedno jest pewne – mówimy o osobowościach, które bywają skrajnie niebezpieczne, chłodne emocjonalnie i zdolne do przemocy w białych rękawiczkach. Nie potrzebują krzyku ani chaosu wokół, aby siać zniszczenie. Wystarczy im człowiek – jego zaufanie, naiwność, podatność na wpływ.

Człowiek z osobowością socjopatyczną, podobnie jak ten o strukturze psychopatycznej, bywa brutalny w działaniu. Potrafi wykorzystać wszystko i wszystkich, jeśli ma to przybliżyć go do celu. Nie czuje winy. Nie ma w nim empatii. Granice innych ludzi nie mają dla niego znaczenia. Każde słowo, każdy gest może być użyty przeciwko Tobie.

Obaj – zarówno człowiek z osobowością psychopatyczną, jak i ten z cechami socjopatycznymi – potrafią być niezwykle egocentryczni. Ich świat jest utkany z impulsywności, chłodu, bezwzględności, manipulacji i niestabilności. Działają z premedytacją, potrafią ranić bez mrugnięcia okiem – a potem wmówić Ci, że to Ty jesteś winny.

Taki człowiek lekceważy zasady społeczne. Uważa, że go nie obowiązują. Że on może więcej. Czuje się ponad innymi – i nie ukrywa tego. Z łatwością rozpoznaje słabe punkty drugiego człowieka i wykorzystuje je jak doskonały strateg. Potrafi zdobywać zaufanie, by potem – krok po kroku – je niszczyć.

Reaguje agresją na krytykę. Łatwo wpada w złość. Lubi prowokować, a potem karać. Czerpie satysfakcję z tego, że ma nad kimś przewagę. To nie przypadek. To mechanizm. Mistrzowsko dopracowany.

Gdy kontrola zaczyna mu się wymykać – zmienia maskę. Z kata staje się ofiarą. Z chłodu przechodzi w czułość. Znika na chwilę, by potem wrócić z jeszcze większą siłą.

Człowiek z osobowością niebezpieczną nie niszczy od razu. On wnika. Podważa. Podkopuje fundamenty. A Ty zaczynasz się zastanawiać, co jest z Tobą nie tak.

Czym różni się socjopata od psychopaty?

Ktoś kiedyś powiedział: „psychopatą się rodzisz, a socjopatą stajesz” i właśnie w tych słowach zawarty jest jeden z kluczowych elementów różniących te dwa niebezpieczne wzorce zachowań.

Osobowość psychopatyczna to złożony konstrukt, który bywa powiązany z nieprawidłowościami o charakterze biologicznym – z zaburzeniami w obrębie układów nerwowych, genetyką i chemiczną równowagą mózgu. Wiele koncepcji zakłada, że u takich osób występują określone wrodzone predyspozycje, które wpływają na sposób doświadczania emocji – a raczej ich deficytów – oraz brak empatii i trudność w tworzeniu jakichkolwiek więzi emocjonalnych.

Z kolei człowiek z osobowością socjopatyczną bywa produktem środowiska. U jego podłoża często leżą doświadczenia związane z przemocą, odrzuceniem, chaosem w systemie rodzinnym lub brakiem stabilności emocjonalnej w dzieciństwie. Środowisko, w którym dorastał, miało wpływ na to, jak postrzega siebie i innych. I choć można mówić o pewnych podobieństwach neurologicznych do osobowości psychopatycznej – to właśnie kontekst wychowania i relacji wydaje się grać pierwsze skrzypce.

Warto podkreślić, że zarówno jeden, jak i drugi typ osobowości może wiązać się z trudnościami psychicznymi i niepokojącymi schematami działania. Ale źródła, które do nich prowadzą, bywają różne – i to właśnie sprawia, że ich rozpoznanie i zrozumienie nie jest wcale tak proste, jak mogłoby się wydawać.

Jak nie pomylić psychopaty z socjopatą?

To pytanie zadaje sobie wielu – również badacze, którzy od lat próbują uchwycić granice między tymi dwiema, niezwykle niebezpiecznymi formami funkcjonowania.

Jak podkreśla neurobiolog James Fallon z Uniwersytetu Kalifornii, człowiek z osobowością psychopatyczną bywa wyjątkowo inteligentny. Często planuje swoje działania z chirurgiczną precyzją. Nie działa pochopnie. Obmyśla, kalkuluje, dobiera maski. Tymczasem osoba wykazująca cechy socjopatyczne bywa impulsywna, działa pod wpływem chwili – pociągana przez emocje, złość czy frustrację. Choć oba wzorce mogą działać z zimną krwią – bywa, że osoby z cechami socjopatycznymi odczuwają lęk, wewnętrzne rozedrganie.

Istnieje też obiegowa opinia, że osoba z cechami socjopatycznymi potrafi rozpoznać emocje, a osoba z osobowością psychopatyczną – nie. Jednak badania z 2008 roku przeprowadzone przez Shirley Fecteau i jej zespół z Beth Israel Deaconess Medical Center w Bostonie pokazują coś zgoła innego. Człowiek z osobowością psychopatyczną potrafi świetnie rozpoznawać emocje – co więcej, potrafi wykorzystać je z precyzją, której nie powstydziłby się zawodowy strateg. Nie odczuwa emocji w taki sposób jak większość ludzi, ale doskonale wie, jak działają na innych. I to wystarczy, by przejąć kontrolę.

Jak czytamy w książce Kevina Duttona:

Pewien psychopata, z którym rozmawiałem, ujął to tak: Nawet daltoniści wiedzą, kiedy należy zatrzymać się na światłach. Byś się zdziwił, co jeszcze potrafię.

I właśnie o to chodzi – nigdy nie wiemy, na co stać osobę wykazującą się niebezpiecznym wzorcem osobowości. Jak kameleon – dostosuje się do otoczenia i niezauważenie zdominuje Twoje życie.

Pamiętaj – nie ma większego znaczenia, czy masz do czynienia z osobą o cechach socjopatycznych, czy z osobowością psychopatyczną. Obie formy mogą być równie destrukcyjne. Jedno jest pewne: masz prawo się bronić. Masz prawo odejść. Masz prawo ochronić siebie.

Jak się uchronić przed niebezpieczeństwem?

Uświadomienie sobie, jak wygląda, a jak mogłoby wyglądać Twoje życie – to pierwszy krok ku zmianie. Zrozumienie dynamiki relacji, w której tkwisz, nie ma na celu szukania winnych. Ma na celu ochronę siebie. Bo niezależnie od tego, z kim wchodzisz w relację – masz prawo czuć się bezpiecznie, spokojnie i być sobą.

Nie każda osoba o określonym rysie osobowości rani. Ale bywa, że pewne konfiguracje – jeśli są nieuświadomione, nieprzepracowane lub niechętne do refleksji – prowadzą do trudnych doświadczeń. Wtedy nie chodzi o ocenę, ale o rozpoznanie własnych granic.

Masz prawo wybrać, w jakiej relacji chcesz być. Masz prawo do życia wolnego od strachu, manipulacji czy przymusu emocjonalnego. Masz też prawo do wiedzy – tej o sobie i tej o mechanizmach, które działają w tle.

Zadbaj o siebie. Sprawdź, co Ci służy, a co Cię osłabia. Podejmij decyzję w oparciu o fakty i swoje odczucia. Nie dla etykiet – ale dla wolności. Nie chodzi o to, by kogoś zmieniać. Chodzi o to, by nie tracić siebie.

Ten artykuł został poświęcony osobom wykazującym się niebezpiecznymi schematami postępowania – które w relacjach niszczą, dominują lub wykorzystują. Warto jednak zaznaczyć, że żyją wśród nas także osoby z rysami osobowości socjo- czy psychopatycznej, które nikogo nie skrzywdziły – a ich funkcjonowanie nie zagraża otoczeniu. Każdy przypadek zasługuje na zrozumienie, a najważniejszą kategorią pozostaje nie etykieta, ale sposób traktowania drugiego człowieka.


Bibliografia: R. D. Hare, Psychopaci są wśród nas, Znak, Warszawa 2006; Kevin Dutton, Mądrość psychopatów; Janelle Nanos, Ten Signs You’re Dealing with an Almost Psychopath; J.Navarro, Niebezpieczne osobowości, Warszawa 2015.

Dziękuję za wspólną chwilęOdkryj kolejne tematy
Psychology of Life · sklep

Twój koszyk

Coś dobrego
dla siebie

Twój koszyk jest jeszcze pusty. Odkryj książki i e-booki Agnieszki Zblewskiej.

Odkryj publikacje