psychologia.zycia@onet.pl

Czego szukasz?

PSYCHOLOGIA ŚWIADOMOŚCI

Odpuść sobie Święta…

6 min czytania

Agnieszka Zblewska · Psychology of Life

Jak często jeszcze przed Świętami padasz na twarz i zapominasz, jak się nazywasz? Jak często wypruwasz sobie flaki, aby Święta były udane? Jak często planujesz urlop na przedświąteczne porządki? Jak często stajesz na głowie, aby tylko kupić prezenty, które nie wylądują w koszu? Jak często zapominasz o sobie w imię niezapomnianych Świąt? Jeśli choć jedno pytanie dotyczy Ciebie to już teraz odpuść sobie w te Święta…

Jest okres przedświąteczny i dobrze wiem, jak wiele osób zatraca się w przygotowaniach do Świąt. Staramy się z całych sił przygotować nasz dom na te świąteczne chwile, które powinny być tymi wyjątkowymi. I jedno jest pewne już teraz – one na pewno takimi się staną, jeśli w porę sobie nie odpuścimy. Jednak ta wyjątkowość nie będzie dotyczyć pięknych i miłych wspomnień. Wręcz przeciwnie. Jeśli nie odpuścimy to nasze wspomnienia będą wyjątkowo okrutne. Bowiem nie ma nic gorszego, jak zapomnieć o sobie i o swoich potrzebach w tym okresie. Dlatego postanowiłam dzisiaj napisać kilka słów o tym, dlaczego warto pomyśleć o sobie w te Święta i co daje nam odpuszczanie…


Booking.com

Odpuszczanie jest bardzo bliskie mojemu sercu. Uwielbiam puszczać wolno te schematy i przyzwyczajenia, która mi nie służą. Dzięki zdystansowaniu się do wielu spraw odzyskałam wewnętrzną równowagę, którą kiedyś gubiłam w przedświątecznej gorączce. Chciałam, aby wszystko było tak, jak w świątecznych reklamach. Robiłam wszystko, aby tak się stało, ale zawsze coś się popsuło. Nie czułam Świąt, choć o nie zabiegałam. Moje baterie wielokrotnie były rozładowane i nie byłam w stanie cieszyć się tymi pięknymi chwilami. Dzisiaj jest inaczej. Dzisiaj ładuję moje baterie każdego dnia…

Odpuszczeniu na pewno nie pomagają tego typu przekonania:

„Na Święta dom musi zostać gruntownie posprzątany.”

Bzdura. Nie musi, bo i przy nieumytych oknach, czy nieodkurzonych dywanach można spędzić miło czas 🙂 To co robili nasi dziadkowie, nasi rodzice nie musi być naszym zwyczajem. Kiedyś usłyszałam od mojej koleżanki, że każda kobieta musi zadbać o dom, jeśli tego nie robi to znaczy, że z niej „leniwe babsko”. Przyznaję, że bardzo polubiłam to określenie i niejednokrotnie żartujemy sobie z mężem, że tworzymy razem całkiem zgrany „leniwy team”. Polecamy 🙂

„Stół wigilijny musi być suto zastawiony.”

W tym momencie kłania się nasza polska mentalność – coś w stylu: „Zastaw się, a postaw się”. Niby coraz dalej nam do tego, ale jak nadchodzą Święta to ogarnia nas strach, że nie wystarczy, że zabraknie, że musi być dużo wszystkiego. A wszystko po to, aby każdy poczuł się dobrze ugoszczony. Jednak tak nie musi być. Teraz każdy z nas może sobie kupić to na co ma ochotę praktycznie w każdej chwili. Czasy w których niczego nie było w sklepach już dawno minęły, a my wciąż zachowujemy się tak, jakby było inaczej. Dlatego moje nowe przekonanie brzmi: „Nie ważne co znajdzie się na stole. Najważniejsze jest to, kto przy nim usiądzie”. Bardziej niż 12 wigilijnych potraw cenię sobie bliskość osób, które są w moim sercu.

„Święta zawsze spędza się w domu.”

Mówi się, że naszą tradycją jest spędzanie Świąt w domu. Jednak nie ważne gdzie je spędzamy. Najważniejsze jest to, co nosimy w sercu w tym czasie. Czasem naprawdę dobrze jest wyjechać i pozwolić sobie na białe lub słoneczne szaleństwo w innym miejscu niż cztery, dobrze nam znane białe ściany. Ten czas jest dla nas. Bowiem nikt z nas nie powinien być zakładnikiem Świąt.

„Choinkę należy stroić w Wigilię.”

W moim domu bardzo się staramy, aby w Wigilię już nic nie robić. Zaś choinkę stroimy kilka a może nawet kilkanaście dni przed tym dniem. Wszystko zależy od tego, kiedy znajdziemy na to czas. Ja osobiście uwielbiam dekorować choinkę poświęcając jej bardzo dużo czasu. Tak na spokojnie – słuchając kolęd i ze spokojem na sercu nastrajając się na Święta. Jednak nie zawsze tak było. Do tej pory mam w pamięci mamę, która stroiła choinkę w wielkim pośpiechu. Pozostałe obowiązki nie pozwalały nam robić tego razem. Zawsze było coś ważniejszego i pilniejszego – zatracając się w tym wszystkim. Proszę nie rób sobie tego. Niech choinka będzie dla Ciebie formą relaksu, a nie jednym z punktów na liście do wykonania na te Święta.

„Pod choinką zawsze muszą znaleźć się prezenty.”

Ach te prezenty. Któż ich nie lubi dostawać. Chyba nie ma takiej osoby. Jednak prezenty nie mogą stać się jedynym celem naszych spotkań. Nie mogą też przyczynić się do mniejszego lub większego debetu na koncie bankowym. Dlatego dobrze jest kwestię prezentów uzgodnić jeszcze przed Świętami. Wiele rodzin ma taką zasadę, że robią sobie prezenty tylko do jakieś określonej kwoty. Nic wielkiego, ofiarowanego prosto z serca. Wiem, że istnieją też domy w których losuje się kto komu ma zrobić prezent. Zaś jeszcze inne osoby zrezygnują całkowicie z prezentów lub robią je samodzielnie do określonej kwoty. Najważniejsze to nie narzucać sobie ani innym.

„Święta to czas w którym musimy odwiedzić rodzinę.”

Kto należy do Twojej rodziny? A kim jest dla Ciebie najbliższa rodzina? Ta kwestia jest również bardzo ważna, ponieważ warto odróżnić rodzinę od najbliższej rodziny. Bywa, że to rozróżnienie przynosi wielką wewnętrzną ulgę i tym samym sprzyja odpuszczeniu. Bowiem wielu z nas stara się w tym okresie nie tylko ugościć każdego, ale na siłę odwiedzić wszystkich krewnych. A po co? Warto postawić na relacje, które są bliskie naszemu sercu, niż pędzić na złamanie karku, aby tylko odbębnić wizytę u „ciotki Stefy”. Co ważne, Święta to czas w którym mamy prawo do odpoczynku. Święta to czas w którym mamy prawo nie wychodzić z domu, a nawet z łóżka. Ja w Święta (jak i w pozostałe dni) dbam o to, aby być wyspaną. Ze względu na to, że mam bardzo lekki sen to bywa on bardzo kruchy. A nic bardziej nie męczy jak nieprzespana noc. Dlatego Święta to dla mnie święty czas. Przede wszystkim czas na odpoczynek i relaks. Jeśli chcę to się stroję, a jeśli tej potrzeby nie mam to biegam w dresie. Dystans stał się moim przyjacielem.

W powyższych przekonaniach króluje słowo „musi” i „należy”, co dalej przyczynia się do tego, że wewnętrznie czujemy, że naszą powinnością jest robienie tych rzeczy. Jednak to „musi” czy „powinienem/powinnam” nie musi być Twoje. Nie masz obowiązku się tymi słowami katować. Jedynie co „musisz” – to musisz zrobić coś dobrego dla siebie. A jeśli odpuszczenie ma w tym pomóc, to warto go choć w minimalnym stopniu wdrożyć do swojego życia. Bowiem wszystko czego potrzebujemy do tego, aby miło spędzić świąteczny jest w nas – w naszych sercach, w naszej duszy. To tam jest najcieplej i najpiękniej. I takich właśnie Świąt życzę Ci z całego serca!


A teraz opowiedz mi troszkę o swoim „odpuszczaniu”. Jak go wdrażasz w życie i co ono Ci daje? Z niecierpliwością czekam na Twoje słowa poniżej w komentarzu.

Życzenia Boże Narodzenie 2019

Dziękuję za wspólną chwilęOdkryj kolejne tematy
Psychology of Life · sklep

Twój koszyk

Coś dobrego
dla siebie

Twój koszyk jest jeszcze pusty. Odkryj książki i e-booki Agnieszki Zblewskiej.

Odkryj publikacje