Z życia wzięte…
Wczoraj wybrałam się na przedpołudniowe zakupy do osiedlowego sklepu. Niby takie tam po prostu zakupy, a tu nagle taka sytuacja…
– O widzę, że robisz zakupy. Chleb, jajka, mleko – tylko tyle?
– No tak. W sumie to wszystko, co jest mi dzisiaj potrzebne.
– A wiesz muszę Ci coś powiedzieć… W zeszłym tygodniu spotkałam Dankę – no wiesz, naszą sąsiadkę?
– Tak?
– No właśnie. Ona powiedziała mi, że Ciebie bardzo nie lubi. No niby zapytałam dlaczego, ale ona wspomniała tylko: „Żeby kto tak wcześnie chodził spać”…
– No cóż. Co mogę Ci na to powiedzieć – jeśli Danka mnie nie lubi to trudno i trzeba żyć dalej…
Moje „no trudno” zakończyło rozmowę…
Niby taka banalna sytuacja, ale jednak dająca do myślenia i przemyślenia. Niby nie mówiąca nic, a dająca do zrozumienia, że nieustannie i wciąż jesteśmy obserwowani i oceniani. Pewnie również Ty nie raz, a może nawet wielokrotnie spotkałeś/aś się z tego typu dziwnymi opiniami i stwierdzeniami, plotami o sobie, a może plotami o kimś innym. Każdego z nas dotykają – bez wyjątku!!!
Tworzone i rozpowszechniane plotki powinny zostać dodane do plag egipskich. Nie ważne, czy to ciekawski sąsiad, kolega z pracy, daleki kuzyn, a może nawet „stryjeczny brat ciotecznej siostry wuja”… Oni zawsze wiedzą więcej na nasz temat, niż my sami!!!
Kim są plotkarze?
Uwielbiają gadać – tworzyć nową fabułę życia. Uwielbiają ekscytować się drobnostkami i z małej rzeczy zrobić wielki problem. Tacy właśnie są – wścibscy, małostkowi, a przede wszystkim zanadto ograniczeni.
Satysfakcję sprawia im obgadywanie innych osób, bo nie mają innych tematów do rozmów. Niczym się nie interesują – no oprócz plotek, bo tym wiadomo oni żyją. Czerpią nieziemską pożywkę jeśli kogoś zranią, a jeszcze większą radość odczuwają, gdy mają pewność, że ten ktoś się tym przejął.
Witają każdego z uśmiechem na twarzy – pytają o zdrowie, a tak naprawdę mają w dupie kogokolwiek samopoczucie. Oni po prostu mają „rentgen w oczach”. Prześwietlają wszystko i wszystkich – zwracają uwagę na każdy detal, a potem po prostu, ni z gruchy, ni z pietruchy stają się głównymi autorami nowej historii Twojego życia. Tworzą filmy Science-Fiction, dramaty, a nawet komedie – każdy znajdzie coś dla siebie i o sobie…
Oni, czyli ludzkie pasożyty nigdy nie pozwolą sobie na spokój, bo żyją w biegu. Wszystko muszą zobaczyć i ocenić. Każda nawet najmniejsza drobnostka jest bardzo ważna. Gdy oceniają i plotkują czuję się wolni, bo przecież, gdy będą mówić o kimś, to nikt nie zwróci uwagi na ich życie – tak bardzo proste i bezbarwne…
Teraz pytam Ciebie mój drogi Czytelniku, jak myślisz – jakie to ma znaczenie, o której chodzę spać dla mojej sąsiadki? Co jest tak bardzo ekscytujące w tym, że wyłączam światło o 22:00 i kładę się spać?
A teraz najważniejsze pytanie – czy powinnam się tym przejmować? Oczywiście, że NIE !! Nikogo nie krzywdzę – nie narażam nikogo na cierpienie, po prostu zasypiam…
Wnioski nasuwają się same – nawet, gdy ludzkie pasożyty nie będą mieć o czym gadać, to będą mówić o niczym i zrobią z tego problem.
A więcej na temat tego, jak wyeliminować toksyczny jad i postępować z destrukcyjnymi ludźmi znajdziesz w mojej książce: „ELIKSIR PEWNOŚCI SIEBIE”
Jak poradzić sobie z plotkami?
A ja tak naprawdę mam to gdzieś! Naprawdę mam to w miejscu na którym często siadam. Ty również powinieneś/ powinnaś mieć to głęboko. Niech sobie gadają – niech sobie słodko „pierdzą” i spijają z dzióbków te bzdety. Ich smród – ich problem! Nie mój, ani nie Twój.
A cóż to jest za bajka? Wszystko to być może! Prawda, jednakże ja to między bajki włożę. ~Ignacy Krasicki
Co mogę Ci doradzić…
Ty również nie przejmuj się gadkami pasożytniczych ludzi…
Rada jest jedna – NIE RÓB NIC! Gówna się nie rusza, bo będzie jeszcze bardziej śmierdziało. Zainwestuj w obojętność i często powtarzaj: „No trudno”.
Nie naprawimy całego świata – nie sprawimy, że wszyscy będą nas lubić. Nie ma takiej możliwości.
Ja otaczam się tylko wartościowymi ludźmi – mam grono zaufanych przyjaciół i to właśnie ich lubię bezwarunkowo. Oni mają mnie, ja mam ich. Jeśli ktoś mnie nie lubi tylko dlatego, że idę spać przed północą to trudno, to jego problem. Pamiętaj – pasożyty będą dostrzegać powód do plotek wszędzie. Będą dostrzegać problem, tam gdzie go nie ma.
Pasożyty plują jadem, dlatego omijaj ich szerokim łukiem. A mogę Cię zapewnić – sami od tego „jadu” zdechną. Jeśli natomiast nie masz możliwości całkowitego porzucenia kontaktu z tymi osobnikami, to postaraj się po prostu nic nie robić. Nie reaguj, a pasożyt na pewno się znudzi i odejdzie. Znając jego „charakterek” szybko znajdzie sobie słabszą „ofiarę” i nią się zajmie. Olej plotkarskie społeczeństwo – tam nie ma czego szukać! Olej ich!
To jest moja rada! A jaka jest Twoja?
Napisz w komentarzu poniżej, jak Ty sobie radzisz z tego typu ludźmi i co mógłbyś/ mogłabyś poradzić innym…







