Trwanie i kochanie – jak wiele mówią te słowa… Jednakże, czy są one możliwe zawsze i na zawsze?
Nie popadajmy w skrajności – każdy z nas dobrze wie, że jeśli jesteśmy w związku już kilkanaście, czy kilkadziesiąt lat to odczuwamy ogromną różnicę między tym, co było na początku, a stanem obecnym.
Tak, jak z upływem czasu my sami się zmieniamy, to i zmianie ulega nasza relacja z partnerem.
Dlaczego nie jest tak jak na początku związku?
Codzienne obcowanie z drugą osobą daje możliwość poznania, a co za tym idzie następuje proces przyzwyczajania się. Przyzwyczajamy się do siebie – pewne sytuacje przestają być nowe. Bywa i tak, że wkrada się rutyna – mówiąc potocznie: „znamy się jak łyse konie”. Coś na zasadzie nic nas już nie zaskoczy, a nawet nie zadziwi…
Przyzwyczajenie wiele zmienia. Wkrada się rutyna, a nawet obojętność…
- Gdzie się podział ten dotyk, który działał cuda?
- Gdzie ta melodia, która przyspieszała rytm bicia serca?
- Gdzie te „motylki w brzuchu”?
Jak znów się w sobie zakochać?
Samo myślenie o miłości nic nie zmieni. W tym momencie liczy się działanie. Zastosowanie dodatkowych „technik wzmacniających” związek może być w tym momencie zbawienne dla uczucia miłości w związku. Budując miłość – przyciągamy nowe uczucia. Nie możemy zapominać o tym, że to nasza postawa świadczy o tym, jak bardzo ponownie się do siebie zbliżymy.

Odpowiedz proszę na pytania:
- Co jesteś w stanie zrobić, by odnowić ogień miłości?
- Co jesteś w stanie zmienić w sobie, by uczucie na nowo wróciło?
Jakie kroki trzeba podjąć, aby miłość wróciła?
W pierwszej kolejności – rozmowa i zaciekawienie. Każdy z nas lubi mówić o sobie, gdy odczuwa, że drugą osobę to naprawdę interesuje. Pewnie uznasz, że wasza rozmowa i tak skończy się na ustalaniu obowiązków domowych, więc lepiej ominąć ten podpunkt… I tu się mylisz!!! Jeśli pozwolisz na to – to tak się stanie. Zaciekawienie, to coś więcej niż pytania o spędzony dzień w pracy. Zaciekawienie, to zagłębienie się w uczuciach drugiej osoby.
Załóżmy, że istnieje taka piosenka, którą oboje znacie i przypomina wam te momenty, które były wypełnione zakochaniem. Włącz ją – niech dom wypełni się jej dźwiękiem. Przytul się do partnera – obejmij go, jak dawniej to robiłeś/aś. Zapytaj o to, co czuje – zapytaj o emocje…
Pamiętaj, że praca nad utrzymaniem miłości nigdy się nie kończy. Jeśli kiedyś robiłeś/aś ukochanemu/ ukochanej niespodzianki – to wróć do tej tradycji. Znów poczuj w sobie tę energię.
Komplementy? Jak najbardziej TAK !!!
Prezenty? Wielkie TAK !!!
A teraz coś bardzo ważnego – nigdy, przenigdy nie wolno wam zapomnieć o wspomnieniach. Skonstruujcie niepisaną umowę, że 4 razy w miesiącu – jeden dzień będzie należał tylko dla was. Niech to będzie wypad do kina, romantyczny obiad, spacer w blasku księżyca… A może po prostu wieczór na kanapie w świetle świec. Ten czas ma być wypełniony rozmową i czułością. Sprawy bieżące mają być przełożone na później. Ten dzień ma być inny niż wszystkie. Ma zostać wypełniony wspomnieniami. Niech każde z was przypomni sobie zdarzenie z przeszłości, które sprawiło obydwojgu wielką przyjemność. Zamknijcie oczy niech ten czas wróci… A może zaplanujecie, że znów go powtórzycie? Kreatywność leży w waszych rękach…
Romantyczne wspomnienia rekonstruowane w pamięci działają cuda – warto przekonać się o tym na własnym związku. Choć możesz uznać, że artykuł krótki i banalny, a nawet zbyt prosty to zapewniam Cię, że nic nie stoi na przeszkodzie, abyś Ty spróbował tych „małych” pomysłów.
Każdy związek jest wart utrzymania ognia miłości – jeśli miłość była prawdziwa, to na pewno jej żar wróci. Wszystkim czytelnikom życzę rozkochania w kochaniu… !!!
W jaki sposób Ty podtrzymujesz ogień miłości? Podziel się z nami swoimi cennymi wskazówkami na życie wypełnione miłością…







POROZMAWIAJMY
Twoja perspektywa ma znaczenie