psychologia.zycia@onet.pl

Czego szukasz?

PSYCHOLOGIA ASERTYWNOŚCI

7 sposobów na przezwyciężenie toksycznego samokrytycyzmu…

7 min czytania

Agnieszka Zblewska · Psychology of Life

To, co człowiek ma w głowie może być potężną siłą napędową, bądź główną przeszkodą w dotarciu do tego, co oczekiwane i tak bardzo pożądane. To, co człowiek ma w głowie może motywować, ale może także spowalniać…

Myśli, które tworzymy we własnych głowach rzutują na to, co dzieje się obecnie w świecie wewnętrznym i zewnętrznym. Myśli i wewnętrzne dialogi wpływają na to, jak się czujemy i zachowujemy. Ich struktura, forma, profil, skład, tematyka, nasycenie ma bardzo duży wpływ na to, jak podchodzimy do własnego tu i teraz, do własnego życia…

Sposób, w jaki myślimy ma w sobie moc tworzenia tego, co teraz, ale również tego, co jutro – tego, co w przyszłości. Myśli i wewnętrzne dialogi mogą stać się w pewien sposób samospełniającą się przepowiednią…

Myślenie i rozmyślanie w kategoriach:

„Jestem zbyt brzydki, aby ta dziewczyna zechciała ze mną rozmawiać.”

„Jestem za głupia, aby udało mi się skończyć szkołę.”

„Nigdy nie dostanę lepszej pracy.”

„Nie jestem nikomu potrzebny.”

„Nikt mnie nie lubi.”

„Nie mam przyjaciół.”

„Inni tyle mają, a ja muszę na nich pracować.”

„Wszyscy mnie wykorzystują, a ja nie potrafię się temu przeciwstawić, bo jestem słabeuszem.”

„Nikt mnie nie szanuję, a ja nie potrafię nic z tym zrobić, bo najwidoczniej taki mój los.”

Wypełniając głowę, umysł, świadomość ciągłymi negatywnymi prognozami: „Nic mi się nie uda. Jestem zbyt słaby, aby cokolwiek osiągnąć.” odbieramy sobie prawo do przezwyciężenia niedogodności – odbieramy sobie prawo do „walki” o lepsze jutro.

Negowanie, kwestionowanie, podważanie, porównywanie powoduje, że sami zaczynami wątpić we własne siły – stajemy się ofiarami własnych skrzywionych i tak bardzo destrukcyjnych myśli. Stajemy się ofiarami prześladowcy, którym sami dla siebie się stajemy.

Tego typu wewnętrzne osądy są winą wewnętrznego krytyka, który jest w głowie każdego z nas. Przybiera formę destrukcyjnych myśli, szkodliwych obrazów, wrogich dialogów, które sami sobie w umyśle tworzymy.

Kim jest „wewnętrzny krytyk”?

Wewnętrzny krytyk – jak sama nazwa wskazuje to krytyczne podejście do samego siebie, które przybiera formę własnych myśli, obrazów, jak również krytycznych wewnętrznych dialogów. Jest to określenie tego, czym sami siebie karmimy.

Wewnętrzny krytyk to wewnętrzny głos samokrytyki, który sami tworzymy. Jest on stałym bywalcem ludzkich umysłów… Tak, więc – każdy z nas ma go w sobie. Każdy z nas w jakiś sposób słucha i kieruje się tym, co podpowiada mu wewnętrzny głos, który nie zawsze chce dla nas dobrze. Różnica między osobami, które wierzą w jego słowa, a silnymi psychicznie jest taka, że ci pierwsi nie dostrzegają jego obecności, tym samym pozwalają mu rozwinąć skrzydła i przejąć stery swojego życia. Natomiast silni psychiczni wiedzą, że wewnętrzny krytyk lubi od czasu do czasu się odezwać. Wiedzą też, że należy zachować „zimną krew” i nauczyć się postępować z nim tak, aby ten nie wzrósł i nie przyczynił się do bólu oraz cierpienia.

Wato zaznaczyć, że tworzone dialogi nie są przesłanką zaburzenia psychicznego. Każdy z nas myśli, rozmyśla bardziej lub mniej świadomie. Każdy z nas od czasu do czasu dyskutuje sam ze sobą – „bije się z myślami”. Warto także podkreślić, że oprócz wewnętrznego krytyka mamy w sobie jeszcze kilka, a może kilkanaście różnych wewnętrznych głosów – głos pociechy, motywacji, samozaparcia, wytrwałości, asertywności, pewności siebie, rozwagi, powagi, niezależności, dumy, troski, analizy…

Pamiętaj, że zwątpienie, katastrofalne przepowiednie, czy ostre słowa są bardzo powszechne w ludzkiej egzystencji. Ale jedno jest pewne – nie musisz być ofiarą własnego słownego nadużycia. Masz prawo zacząć myśleć, postrzegać i żyć inaczej!!! Masz prawo nauczyć się, jak należy postępować z tak bardzo krytycznymi myślami…

 

Jak uwolnić się od wewnętrznego krytyka?

Powiedziałabym, że najważniejsze jest to, abyś na początek pozwolił/a samemu/ samej sobie go zauważyć. To troszkę, jak przyznanie się do samookaleczania słownego…

Jednak, gdy już to zrobisz, gdy pozwolisz sobie samemu/ samej na zrozumienie tego, czym się wewnętrznie karmisz będziesz w stanie pójść dalej.

Oto siedem sposobów na okiełznanie wewnętrznego krytyka:

  • ZWRÓĆ UWAGĘ NA SWOJE MYŚLI

Każdy z nas w jakiś sposób przyzwyczaja się do własnej narracji, – co sprawia, że bardzo łatwo zapominamy o wiadomościach, które wysyłamy samym sobie.

Od dzisiaj, a nawet od teraz zacznij zwracać uwagę na swoje myśli – zacznij dostrzegać to, co do siebie mówisz. Dla ułatwienia pracy możesz posłużyć się notesem, w którym będziesz zapisywać to, co wewnętrzny krytyk do Ciebie powiedział. Słowo w słowo notuj, co zostało wewnętrznie powiedziane. Tego typu postępowanie pozwoli Ci uaktywnić inne głosy, które mają prawo przeciwstawić się tak bardzo destrukcyjnemu wewnętrznemu krytykowi.

Pamiętaj – nauka rozpoznawania wzorców myślowych jest kluczem do zrozumienia, w jaki sposób myśli wpływają, na jakość życia. Każda myśl jest szansą na zbudowanie lepszego życia.

  • ZMIEŃ KANAŁ

Rozwiązanie problemu jest utrudnione, a wewnętrzny krytyk wzrasta na sile, gdy pojawiają się tak bardzo destrukcyjne ruminacje.

Czym w psychologii są ruminacje?

Ruminacja to proces nieustannego powracania myślami do określonego tematu.

Toksyczne ruminacje to rodzaj obsesyjnych myśli, charakteryzujących się ciągłymi wątpliwościami. Najprościej ujmując – toksyczne ruminacje to ciągłe rozmyślanie o błędach, problemach, które popełniliśmy. To skupianie się na problemie, a nie na rozwiązaniu… Ruminacje to najlepsze przyjaciółki wewnętrznego krytyka, to elementy składowe „piekła samopotępienia”.

Najlepszym sposobem na zmianę kanału myślowego jest pójście za radą Dalai Lamy: „Jeśli problem jest do rozwiązania i możesz coś zrobić, nie ma potrzeby by się martwić. Jeśli nie jest możliwy do rozwiązania, martwienie się nie pomoże.”

Pamiętaj – skup się na rozwiązaniu problemu, znajdź kilka sposobów na to, aby pokonać swój problem. Nigdy, ale to przenigdy nie bądź bierny/a.

Wróć do notesu – koło słów wewnętrznego krytyka zapisz, jakie możesz podjąć działania, aby zminimalizować to, co jest problemem. Koło każdego destrukcyjnego, a zarazem tak bardzo bolesnego słowa zapisz to, co możesz zrobić, aby pokonać problem.

  • SPRAWDŹ DOWODY

Bywa i tak, że to, czym karmi nas wewnętrzny krytyk jest stekiem bzdur – wielkim oszustwem zbudowanym na naszych słabych punktach osobowości. Wewnętrzny krytyk zna te „czułe punkty” i na pewno nie zawaha się ich użyć do tego, aby jeszcze bardziej Ciebie osłabić. Ważne jest, abyś zdobył/a dowody, zanim przyjmiesz jego słowa za jedyną słuszną drogę.

Znów wróć do notesu – obok słów wewnętrznego krytyka zapisz wszystkie dowody, fakty, które są zaprzeczeniem jego tezy.

Przyglądając się dowodom zaprzeczającym jego założenia jesteśmy w stanie bardziej racjonalnie i mniej emocjonalnie podejść do tego destrukcyjnego bełkotu. Dzięki temu jesteśmy w stanie aktywować w sobie głosy, które przeciwstawią się wewnętrznemu krytykowi i przyczynią się do odbudowania pewności siebie, podniesienia i wzmocnienia samooceny, utrwalenia asertywności…

  • ZASTĄP NEGATYWNE MYŚLI REALISTYCZNYMI STWIERDZENIAMI

Czas na zastąpienie słów wewnętrznego krytyka słowami wewnętrznego przyjaciela.

Dla przykładu:

W momencie, gdy wewnętrzny krytyk powie: „Jesteś głupi – nigdy nie dostaniesz lepszej pracy.”, to Twoim zadaniem będzie uruchomienie wewnętrznego przyjaciela, który powie: „Mam prawo poszerzać swoją wiedzę i inwestować w siebie. Mam prawo zdobyć określoną wiedzę, która pomoże mi awansować. Zrobię to!!!”

Pamiętaj – realistyczna perspektywa rozwoju jest klucze do wzmocnienia psychicznego.

  • WRÓĆ DO SWOICH SUKCESÓW

Sięgnij pamięcią do przeszłości i odpowiedz na pytanie: ile razy poradziłeś/aś sobie z różnymi problemami? Przypomnij sobie, ile razy to, czym się martwiłeś/aś nie wydarzyło się?

Destrukcyjne wyobrażenia mogą zostać pokonane przez sukcesy, które udało Ci się odnieść w przeszłości. To właśnie te małe sukcesy przypominają nam, że mimo wszelkim trudnościom wciąż jesteśmy w stanie dać z siebie o wiele więcej niż teraz zakładamy.

Pamiętaj, – jeśli dawniej udało Ci się pokonać trudności, to teraz też masz do tego prawo. Działaj!!!

  • WZMOCNIJ WEWNĘTRZNEGO PRZYJACIELA

Każdy z nas chce mieć przyjaciela i przyjacielem się stać, jednak wielu z nas zapomina o tym, że każdy z nas ma prawo do tego, aby być przyjacielem samego siebie.

Tak, jak opisałam to wcześniej, zdobądź się na odwagę i stwórz w sobie takiego właśnie „wewnętrznego przyjaciela”, który nie tylko od czasu do czasu Cię przytuli, ale i nie raz, a może nie dwa „kopsnie w dupsko” na zachętę do działania i przeciwdziałania trudnościom 🙂

Wzmocnij w sobie wewnętrznego przyjaciela poprzez szukanie jego rad i porad. Zastanów się, co Ty byś mógł/ mogła poradzić swojemu przyjacielowi w takiej sytuacji i użyj tych samych słów do siebie…

  • WZMOCNIJ SAMEGO SIEBIE

Jest ogromna różnica między mówieniem do siebie, a realnym działaniem. Jeśli chcesz wzmocnij siebie – zacznij działać. Zacznij działać i wzmacniać siebie – odszukaj wady i znajdź drogę do ich przepracowania. Przekuj wady, błędy, czy porażki w sukcesy. Znajdź techniki i narzędzia, które pozwolą Ci wzrosnąć. Nigdy nie obawiaj się samodoskonalenia.

Pamiętaj – samodoskonalenie buduje samoakceptację…

Na sam koniec dzisiejszego artykułu chcę Ci przypomnieć, że zawsze masz prawo do samorozwoju. Masz prawo trenować swój umysł, aby móc myśleć inaczej. Masz prawo wyszkolić swoje myśli i zejść z autopilota. Do dzieła!!!

Dziękuję za wspólną chwilęOdkryj kolejne tematy
Psychology of Life · sklep

Twój koszyk

Coś dobrego
dla siebie

Twój koszyk jest jeszcze pusty. Odkryj książki i e-booki Agnieszki Zblewskiej.

Odkryj publikacje