Przeglądając różnego rodzaje portale i serwisy internetowe bardzo często, a może nawet zbyt często trafiam na memy lub wpisy o tym, jacy to mężczyźni są beznadziejni. Przyznam, że tego typu cytaty, a niekiedy elaboraty nie świadczą o tym, jacy naprawdę są faceci. One bardzo dużo mówią o osobach, które je stworzyły…
Internet daje możliwość swobodnego wyrażenia własnego zdania i nie ma w tym nic złego dopóki wpis za wpisem nie staje się swoistą nagonką na jakąkolwiek z płci. Jednak dzisiaj skupię się na płci męskiej i właśnie o facetach będzie dalsza część artykułu. Innymi słowy – każdy facet to człowiek, czyli kilka słów gorzkiej prawdy o tym, jak to pakujemy wszystkich do jednego wora.
W wielu publikacjach brakuje obiektywizmu. To jest pewne. Zaś pewne jest jeszcze jedno – oprócz braku sprawiedliwości znajdziemy w nich jeszcze bardzo dużo złości, rozgoryczenia, a nawet agresji. Różne osoby próbują w ten sposób odreagować to, co je w życiu spotkało. Jednak tego typu postępowanie nie pomaga lub jest pomocne tylko na bardzo krótką chwilę. A wszystko dlatego, że tego typu działanie powoduje, że człowiek skupia się tylko na tych złych rzeczach, a co najgorsze przyporządkowuje je do ogółu. Wiele kobiet uważa, że jeśli trafił im się „trudny przypadek” to mają prawo do tego, aby obrzucić słownym błotem każdego faceta. A jest to bardzo krzywdzące, ponieważ na świecie nie ma dwóch identycznych osób. Każdy z nas jest inny – mamy różne temperamenty, charaktery i doświadczenia.
Być facetem…
Widząc mema przedstawiającego żegnającego się z życiem faceta z temperaturą 37 stopni to zastanawiam się, co ze mną jest nie tak. Czyżbym była obojnakiem? Tego typu drwiny sprawiają, że sama zaczynam czuć się w pewnym stopniu facetem. Gdy moja temperatura osiągnie podobny pułap do wspomnianego to czuję, że umieram i dosłownie – nie mogę podnieść głowy z poduszki i cały dzień spędzam w łóżku użalając się nad sobą. Każdy z nas ma do tego prawo!!! Ten a la przywilej nie jest dany tylko facetom. Jednakże większość kobiet wcześniej zatyra się na śmierć, niż pozwoli sobie na małe „pojęczenie”. A potem to już wiadomo – narasta frustracja i dochodzi do wyładowań w postaci memów o beznadziejnych facetach…
Kolejne „ciekawe” wpisy bardzo często informują o tym, że każdy facet to leń. A gdy zapytamy, skąd takie krzywdzące przekonanie to bardzo szybko uzyskamy odpowiedź, która barwnie będzie obrazować, jak to „zapracowany” mężczyzna wraca z pracy i wszystko pod nos trzeba mu podstawić. Jak to leży na kanapie przez cały wieczór i nawet nie zainteresuje się tym, co jest do zrobienia. Jak to ma głęboko w tyłku starania żony, która mu pierze i prasuje. A ja pytam – po co Ty kochana kobieto to robisz? Kto Ci powiedział, że jest to Twój obowiązek? Jaki złoczyńca wmówił Ci, że „mąż wizytówką żony”?
Tak jak pisałam powyżej, każdy z nas jest wolnym człowiekiem i ma prawo układać sobie życie na takich zasadach jak sam tego chce. Nie musimy stawać się sługami i poddanymi schematom, które odziedziczyliśmy po przodkach. Każdy facet jest gotów na to, aby przyjąć życie na swoje barki – nie odbierajmy im tej możliwości.
W uzupełnieniu – nie każdy mężczyzna będzie jak książę na białym rumaku, ale to nie daje nam przyzwolenia, aby opluwać płeć męską. Tego typu postępowanie rodzi nienawiść i prowadzi do ukształtowania się w młodszych pokoleniach przekonania, że facet to nic niewarte stworzenie. A tak nie jest. Każdy mężczyzna jest wyjątkowy na swój sposób – niektórzy mniej, a inni bardziej 🙂 Zaś na pewno każdy facet jest jedyny w swoim rodzaju. Nie ma tylko złych mężczyzn, a świat nie jest czarno-biały.
Droga kobieto zanim napiszesz, że każdy facet to świnia, zdrajca, babiarz, flejtuch, dziecko, smarkacz, głupek, egoista… to zastanów się, co Ty możesz zrobić, aby na takowych nie trafiać? A zapewniam masz taką możliwość, bo po świecie chadza wielu fajnych mężczyzn.
Drogi mężczyzno bardzo mi przykro, że musisz czytać o sobie takie rzeczy, ale zastanów się, co Ty już dzisiaj możesz uczynić, aby tę etykietę od siebie odkleić? Co powinieneś ewentualnie zmienić, a co w sobie wypracować?
Zbliżając się do końca dzisiejszego wpisu informuję, że zdaję sobie sprawę z możliwości pojawienia się pod nim niejednego komentarza o tym, że życia nie znam, bo na pewno mam fajnego faceta. Przyznaję mój mąż jest niczego sobie, a co najważniejsze jest samodzielny, a ja mu tego nie odbieram. Co innego gdy potrzebuje mojej pomocy, to nigdy mu jej nie odmawiam. No chyba, że cwaniaczy lub/i ja cwaniaczę, bo zwyczajnie mi się nie chce (dla jasności nie piszę tutaj o sprawach życia lub śmierci).
Co ważne, nikt z nas nie urodził się po to, aby pełnić określoną rolę. Pamiętajmy o tym, że każdy może sam zatroszczyć się o swoje życie i przede wszystkim powinien nie zmieniać swojej postawy po zawarciu związku małżeńskiego. Umycie kibla nie odbiera męskości, a odkurzenie mieszkania nie spowoduje zaniku jąder.
Być mężczyzną to wielki przywilej, a zarazem ogromna odpowiedzialność – taki sam jak bycie kobietą. A wszystko dlatego, że wielkim darem jak i odpowiedzialnością jest być człowiekiem. Tak więc – przestań kobieto stawać na rzęsach dla swojego faceta, a potem wylewać hektolitry łez w rękaw przyjaciółki. Przejmij odpowiedzialność za swoje życie, a zapewniam pojawią się w Twoim życiu mężczyźni, którzy również taką postawą się szczycą.
Dla jasności – nikt nikogo nie musi wychowywać. Wystarczy wprowadzić pewne zasady, a jeszcze lepiej będzie, gdy zostaną one ustalone całkiem na początku znajomości.
A teraz daj znać w komentarzu, jakie myśli pojawiły się w Tobie po przeczytaniu dzisiejszego wpisu? Z niecierpliwością czekam na Twoje wnioski i refleksje.






