psychologia.zycia@onet.pl

Czego szukasz?

PSYCHOLOGIA ŚWIADOMOŚCI

Nie tłum w sobie problemów, bo się wykończysz!!!

5 min czytania

Agnieszka Zblewska · Psychology of Life

Bardzo często, a nawet zbyt często tłumimy w sobie sprawy, które są megaproblematyczne. Nie chcemy o nich myśleć, a co dopiero o nich mówić. Jednak udawanie, że nic takiego się nie dzieje jest wielkim błędem. Problem nie zniknie, sam też się nie rozwiąże, a jeśli dodatkowo stłumimy go w sobie, to nas wykończy. Zeżre nas od środka!!!

Bardzo często spotykam się z takimi przekonaniami, jak te:

  • „Nie będę mówić o moich problemach. Inni mają gorzej.”
  • „Tylko osoby słabe mówią o problemach.”
  • „To, że się wygadam i tak mi nie pomoże.”
  • „Problemy są i będą. Nie będę ich roztrząsał.”
  • „Moje problemy są głupie. Nie będę o nich mówić.”
  • „Wstydzę się mówić o moich problemach.”

Tego typu stwierdzenia, które są jednocześnie naszymi przekonaniami wyniszczają nas od środka. Może od razu tak się nie stanie, ale w dłuższej perspektywie zduszania w sobie problemów jest niezwykle toksyczne. Sami siebie podtruwamy.

Ja jak każdy człowiek miewam problemy. Problemy bywają różne – większe i mniejsze. Czasem bywają i takie, które nie mają rozwiązania i z trudem jest mi z nimi funkcjonować, w szczególności gdy o nich nie mówię. Wydaje mi się, że powinnam sobie z nimi poradzić, no bo przecież sama pomagam innym. Jednak bywają takie problemy w których człowiek nie jest w stanie sam dla siebie stać się terapeutą. Jest to po prostu niemożliwe. Potrzebujemy wtedy drugiego człowieka, aby ten spojrzał na nie z innej strony. Potrzebujemy kogoś, kto nie tylko nas wysłucha, ale również kogoś kto nas wesprze. No bo przecież nikt z nas nie jest ze stali. Pełno w nas uczuć i emocji. Taka jest nasza ludzka natura i nikt nie powinien się jej wyzbywać, bo jedynie zrobi sobie krzywdę.

Z kim najlepiej pogadać o problemach? O problemach najlepiej porozmawiać z osobą, która jest nam bliska i stara się nas zawsze zrozumieć. W moim przypadku taką osobą jest mój mąż i mama. Gdy mierzę się z jakąś zawiłością zawsze staram się z nimi o tym porozmawiać. Robię to także w takich sytuacjach, gdy wiem, że nie są mi w stanie pomóc. Sam fakt, że się wygadam przynosi mi ulgę.

Dlaczego warto mówić otwarcie o problemach?

Badania wykazały, że samo mówienie o problemach i dzielenie się negatywnymi emocjami z kimś, komu ufamy, może być głęboko uzdrawiające. Mówiąc uwalniamy ciężar, który zalega nam na duszy, co w dalszej konsekwencji prowadzi do zmniejszenia odczuwanego stresu. Dodatkowo poprzez wygadanie się wzmacniamy swój układ odpornościowy, ponieważ zmniejsza się ból emocjonalny.

Zaś badania neuronauki prowadzone przez Liebermana i oraz Vago i Silbersweig dowodzą, że etykietowanie uczuć i emocji zmniejsza aktywację ciała migdałowatego, systemu alarmowego mózgu, który uruchamia reakcję walki lub ucieczki. Kiedy mówimy – nazywamy i opisujemy emocje oddalamy się od reaktywności limbicznej, aktywując te części mózgu, które zajmują się językiem i znaczeniem w prawej korze przedczołowej. Stajemy się mniej reaktywni i bardziej świadomi.

Co zrobić, gdy nie mamy komu powierzyć swoich zmartwień?

Pisanie jest kolejnym sposobem na oddalenie się od cierpienia emocjonalnego i uzyskanie szerszej perspektywy samozrozumienia. Nie tylko wypisujemy to, co leży na sercu, ale uwalniamy się od niezrozumiałych emocji.

Dodatkowo samo pisanie warto wzbogacić praktyką uważności, która polega na świadomym notowaniu i nazywaniu emocji czy uczuć. Zwracając uwagę na uczucia i emocje, a co najważniejsze nazywając je możemy obserwować ich rozproszenie poprzez zrozumienie.

Dla przykładu:

  • „Jestem zdenerwowany, ponieważ potrzebuję spokoju.”
  • „Jestem smutny, bo nic nie układa się po mojej myśli.”
  • „Jestem rozżalony, ponieważ nikt mnie nie rozumie.”

W ten sposób nie tylko określiliśmy problem poprzez nazwanie emocji i uczuć, ale również wskazaliśmy przyczynę. Z mojej strony dodam, że warto do tych zdań dodać pytania:

  • „Co mogę zrobić, aby choć troszkę się uspokoić? Co najczęściej pomaga?”
  • „Co mogę uczynić, aby choć trochę było po mojej myśli? Jak mogę choć w minimalny sposób wpłynąć na sytuację, która mnie spotkała?”
  • „W jaki sposób mógłbym porozmawiać z innymi ludźmi, aby mnie zrozumieli? W jaki inny sposób mogę im wyjaśnić to, co czuję i czego chcę dla siebie.”

Są to tylko przykładowe pytania, które nakierowują nas na rozwiązanie. Jednak zawsze oprócz samego opisu problemu warto dodać kilka słów, w jaki sposób można zamienić problem w wyzwanie. A należy pamiętać, że nawet gdy problem nie ma rozwiązania jest on wyzwaniem, ponieważ pomimo jego obecności staramy się żyć satysfakcjonująco.

A co z osobami, którym nie pomaga pisanie?

W takiej sytuacji dobrze jest nawiązać kontakt z terapeutą. Terapia indywidualna umożliwia analizę własnej historii życia. Pozwala uświadomić i przepracować własne destrukcyjne mechanizmy. Pomaga zbudować poczucie własnej wartości. A co najważniejsze daje możliwość nauczenia się akceptowania siebie i budować wewnętrzne poczucie bezpieczeństwa i wpływu na swoje życie. Umożliwia skuteczniejsze rozwiązywanie konfliktów – zarówno wewnętrznych, jak i zewnętrznych, związanych z innymi ludźmi. W rezultacie sprawia, że nasze życie jest spokojniejsze, bowiem żyjemy w poczuciu większej harmonii. Tak więc, profesjonalna pomoc jest jak najbardziej wskazana. Mamy prawo do zmiany i w tej kwestii.

Reasumując, gdy następnym razem poczujesz się przytłoczony/a problemem, spróbuj uważnie odnieść się do swoich emocji i uczuć poprzez ich opisanie. Opisz je i zastanów się, co chcą Ci przekazać lub podziel się nimi z terapeutą lub zaufanym przyjacielem . Zawsze masz wybór. Zrób krok w stronę upragnionej wolności.


Daj proszę znać w komentarzu poniżej, jak działa na Ciebie, gdy się wygadasz? Co czujesz i jak to na Ciebie wpływa? Spróbujmy wspólnymi siłami zmotywować inne osoby do otwartości 🙂

Dziękuję za wspólną chwilęOdkryj kolejne tematy
Psychology of Life · sklep

Twój koszyk

Coś dobrego
dla siebie

Twój koszyk jest jeszcze pusty. Odkryj książki i e-booki Agnieszki Zblewskiej.

Odkryj publikacje

Podaj dalej

Może ktoś bliski potrzebuje dziś tych słów?

Facebook WhatsApp